PUBLICZNE GIMNAZJUM W CZARNKOWIE - Zwiedziliśmy Złotą Pragę i Kotlinę Kłodzką
Księga Gości
zobacz Księgę Gości

dopisz się do Księgi

Menu główne
Start
INSTRUKCJA E-DZIENNIKA
Aktualności
Archiwum 2014/15
Archiwum 2013/14
Archiwum 2012/13
Archiwum 2011/12
Archiwum 2010/11
Archiwum 2009/10
Archiwum 2008/09
Archiwum 2007/08
Kontakt
Lokalizacja
Dyrekcja
Kadra nauczycielska
Rada Rodziców
Plan lekcji
Rozkład dzwonków
Zajęcia pozalekcyjne
Dyżury nauczycieli
Spis podręczników
Informacje dla rodziców
Wybrane dokumenty
Galeria
Biblioteka szkolna
Świetlica szkolna
Kąciki przedmiotowe
Higienistka szkolna
Pedagog szkolny
Psycholog szkolny
Hala sportowa
Stara strona
Linki
Konkursy wojewódzkie
Obraz losowy
Impreza 68
Kategoria: Szkolny Dzień Profilaktyki (14.01.2014r.)
Apel 16
Kategoria: Apel z okazji DEN (13.10.2009r.)
Konkurs 14
Kategoria: XI Szkolny Konkurs Recytatorski (28.10.2013r.)
Realizowane projekty
Zwiedziliśmy Złotą Pragę i Kotlinę Kłodzką Drukuj Email
Redaktor: Julia Dłużewska, klasa II a   
26.06.2016.

Image     W dniach od 8 do 10 czerwca 2016 roku odbyła się wycieczka szkolna do Kotliny Kłodzkiej oraz Pragi. Uczestniczyły w niej klasy IIA i IIE oraz kilkoro uczniów  z klasy IIB i IID. Opiekunami było troje nauczycieli: Pani Sowińska, Pani Wenz i Pan Pietraszak oraz mama jednej  uczennicy.

     Z Czarnkowa wyjechaliśmy o godzinie 6.00. Podróż wraz z przystankami trwała około 7 godzin.  W Poznaniu czekał na nas przewodnik, który był z nami do końca wycieczki.   W czasie jazdy oglądaliśmy filmy i słuchaliśmy muzyki, dlatego droga szybko nam minęła.  Około godziny 13:00 dojechaliśmy do Kłodzka. Zwiedzaliśmy miasto i przeszliśmy przez zabytkowy, kamienny most gotycki, który ze względu na swoją architekturę jest porównywany ze słynnym mostem Karola w Pradze. Potem poszliśmy do  Twierdzy Kłodzkiej i weszliśmy do jej labiryntów. Najbardziej spodobało nam się, jak szliśmy w tak małym korytarzu, że musieliśmy kucać i nagle zgasło światło. Nic wtedy nie widzieliśmy i ciągle na siebie wpadaliśmy. Po wyjściu z labiryntów poszliśmy zwiedzać inne część twierdzy oraz podziwialiśmy z niej widok na piękne  miasto. Później poszliśmy na małe zakupy i pojechaliśmy do uzdrowiska Polanica Zdrój, w którym mogliśmy spróbować wody leczniczej.  Około godziny 18:00 przyjechaliśmy do Zieleńca, w którym spaliśmy. Po dobrej obiadokolacji wychowawcy przydzielili nam pokoje i mieliśmy czas dla siebie. Po krótkiej nocy była pobudka o 6:10, ponieważ o 7:00 mieliśmy śniadanie. Oczywiście chłopacy zaspali i trzeba było ich budzić. Około 7:40 wyjechaliśmy do Pragi. Zatrzymaliśmy się na granicy, aby wymienić złotówki na korony. Potem pojechaliśmy do stolicy Czech czyli Pragi. Zwiedzaliśmy miasto: Hradczany, czyli zamek Praski i Katedrę świętego Wita. Potem przeszliśmy przez słynny most Karola do kolejnej części miasta zwanej Mala Strana. Tam przeszliśmy przez Mały Rynek i Rynek Staromiejski do pomnika Jana Husa i Praskiego zegara astronomicznego Orloj. Potem udaliśmy się do Novego Mesta (Plac Wacława) i tam mieliśmy 1,5 godziny czasu wolnego. Najciekawszym wydarzeniem tego dnia był dla nas przejazd metrem na sam koniec Pragi. Do Zieleńca wróciliśmy około godziny 20:30. Zjedliśmy obiadokolację i zorganizowaliśmy sobie świetną dyskotekę, która trwała do godziny 23:00. Po powrocie z imprezy poszliśmy odsypiać poprzednią noc. Ostatniego dnia po śniadaniu spakowaliśmy walizki i pojechaliśmy zdobyć najwyższy szczyt gór stołowych - Szczeliniec Wielki. Podczas wchodzenia na niego pan przewodnik opowiedział nam ciekawą legendę o dziadku Liczyrzepie i pięknej Emilce. Widzieliśmy też skały, które wyglądały jak rzeźby. Znaleźliśmy m.in. „małpoluda, słonia, kwokę i wielbłąda”. Weszliśmy też na najwyższy punkt Szczelińca, zwany Fotelem Pradziada. Po zejściu z góry między bardzo wąskimi szczelinami mieliśmy czas wolny na kupienie pamiątek i oscypków.  Potem pojechaliśmy do Wambierzyc. Zwiedziliśmy tam bazylikę Wambierzyckiej Królowej Rodzin oraz skansen „U Sołtysa”.

     Do domu wróciliśmy około godziny 21:30. Było nam przykro, że ta wspaniała wycieczka tak szybko się skończyła, ale w drodze powrotnej już planowaliśmy następną.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
PUBLICZNE GIMNAZJUM W CZARNKOWIE
Krzysztof Majewski © Copyright